piątek, 12 lutego 2016

Jesteś

JESTEŚ
Jesteś tak blisko
a jednak wciąż za daleko
poznany a jednak
wciąż pełen tajemnicy
na głos Twojego imienia
klękają narody świata
na głos Twojego imienia
zgina się moje kolano
i tak bym chciała
zanurzyć się w Tobie
i tak bym chciała
napełnić Twą miłością 
moja tęsknota jest
jak tafla wody wezbrana 
i jak dmuchawce
tańczące walca z wiatrem
Jesteś tak blisko
i czuję Cię Panie
Jesteś tak blisko -
dotykasz mnie
każdej cząstki mej duszy
każdej cząstki mego ciała
Jesteś tak blisko
i nic nie muszę mówić
zrobię nam espresso
i z tabliczką czekolady
trzymając się za ręce
pójdziemy do parku
posłuchać śpiewu ptaków
zakochani czas liczą
mnożą każdą wspólną 
minutę razy dwa

/15.10.2014/


czwartek, 24 października 2013

Nadzieja


Nadzieja

Wchodzę w głębię mej samotności
otulona Twoim szeptem
kiedy mówisz Swym milczeniem
ja chcę być Twą ciszą
kiedy rwący potok płynie
ja chcę być chociaż jedną jego kroplą
kiedy w tchnieniu wiatru przychodzisz
chcę być jego podmuchem
zanurzona w Twej Miłości
otulona Twoim Duchem
i przychodzisz delikatnie – tak konkretnie
wymagając ofiary niezrozumiałej
lecz codziennie mówię:
chociaż nie chcę
nie rozumiem
chociaż boję się to
niech się stanie wola Twoja
nie ja lecz Ty i Twoje posłanie
moja samotność nie jest
mą samotnością
bo zamieszkał w niej
Duch Twój Panie
a z Nim przychodzi nadzieja
ta co nigdy nie ustaje
bo Ty wiesz lepiej
i pozostawiasz mi Swą obecność
w DUSZY SERCU i CIELE  

Śmiechów 25.08.2013

piątek, 18 października 2013

Taki jaki jestem

Taki jaki jestem
Przychodzę taki jaki jestem
z tym co mam i czego mi brak
z mą niemocą i raną
z brakiem przebaczenia
ze łzą co spływa po policzku
z wiarą z Zmartwychwstanie
i...- nie zagłuszaj Miłości
potokiem zbędnych słów
trwaj przy Nim
jak On trwa z Tobą

Śmiechów 23.08.2013


sobota, 12 października 2013

Kolejny raz

Schwycili Go więc, poprowadzili i zawiedli do domu najwyższego kapłana. A Piotr szedł z daleka. Gdy rozniecili ogień na środku dziedzińca i zasiedli wkoło, Piotr usiadł także między nimi. A jakaś służąca, zobaczywszy go siedzącego przy ogniu, przyjrzała mu się uważnie i rzekła: «I ten był razem z Nim». Lecz on zaprzeczył temu, mówiąc: «Nie znam Go, kobieto». Po chwili zobaczył go ktoś inny i rzekł: «I ty jesteś jednym z nich». Piotr odrzekł: «Człowieku, nie jestem». Po upływie prawie godziny jeszcze ktoś inny począł zawzięcie twierdzić: «Na pewno i ten był razem z Nim; jest przecież Galilejczykiem». Piotr zaś rzekł: «Człowieku, nie wiem, co mówisz». I natychmiast, gdy on jeszcze mówił, zapiał kogut. A Pan obrócił się i spojrzał na Piotra. Wspomniał Piotr na słowo Pana, jak mu powiedział: «Dziś, nim kogut zapieje, trzy razy się Mnie wyprzesz». I wyszedłszy na zewnątrz, gorzko zapłakał.
Łk 22, 54-62

Kolejny raz

Tak daleko i tak blisko
w czasach przeszłych - teraźniejszych
jak wschód i zachód razem
tak jak kropla z tęczy marzeń
jak gwiazdy i księżyc nocą
tak Niebo z ziemią łączy jeden znak
dwie surowe belki Krzyża
i kogut zapieje kolejny raz
kolejny raz nad sobą zapłaczę
a w mych rękach kolejny gwóźdź
na Twym ciele nowa rana
nowy cierń co rani skronie
i ja podeptana
dlaczego mówisz - pragnę
dlaczego - Twoja wola niech się stanie
dlaczego kocham znów usłyszę
choć kolejny raz upadam
a Twój wzrok miłości pełen
Ty w Najświętszym Sakramencie
ja w drewnianej ławce
i tak modlę się do Ciebie -
niech się wypełni wola Twa
niech te łzy obmyją ranę
Veraicon na mym sercu
Veraicon na życie całe

Śmiechów 22.08.2013