czwartek, 1 marca 2012

Ranek


RANEK

Cieniutka pajęczynka myśli
spowita małą kropelką rosy.
Jaskrawa zieleń trawy
leniwie prostującej swe kłosy.
Płatki delikatne, jak aksamit
koronę barwy nakładają.
A słońce promieniami swymi
budzi z nocnej ciszy
delikatnością konkretną.
Jutrznia już rozbrzmiewa
słowa psalmów płyną do Nieba.
Kiedy rano człowiek wstaje
Pan mu siły daje.
/29.11.2006/

16 komentarzy:

  1. Wow. Niezłe. Jakiś wiersz, który mi się spodobał. To my rano wstajemy, a sił nam brak :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe jupi udało się! No cóż, my dopiero uczymy się tego wstawania. ;)

      Usuń
  2. Tak. Trochę do takiego poranka jeszcze trzeba poczekać, chyba, że po przebudzeniu się zamkniemy oczy.
    Ale cóż. Młodość widocznie cały czas takimi oczyma patrzy.

    OdpowiedzUsuń
  3. To pewnie dlatego ostatnio jakaś taka... słaba jestem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie martw się, słabości każdy z nas przeżywa. ;)

      Usuń
  4. Ranne wstawanie...jedno z moich Wielkopostnych wyzwań :) Wyliczyłam, że wstając o godzinę wcześniej niż zwykle, wydłużam moje życie na jawie o 365 godzin rocznie :) To niesamowite, ale to całe 15 dni !
    Mnożąc przez liczbę przeżytych lat daje naprawdę imponujący wynik... Wniosek ? Nie przesypiajmy życia ! ;)

    Pozdrawiam ciepło !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No no no... nie myślałam o tym w ten sposób...

      Usuń
  5. Agnieszko przepięknie napisałaś. To prawda kiedy zaśpiewam gdy ranne wstają zorze zaraz uśmiech wraca na usta a serce się raduje...Ja zawsze wstaje bardzo wcześnie i od rana biegam z pieskiem po lesie, a potem już na spokojnie mogę odmówić różaniec , Miłego dnia Agnieszko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow! Piękna postawa, której ja muszę niewątpliwie jeszcze uczyć się.

      Usuń
  6. Ranek to najpiękniejsza pora dnia, ale i - właśnie - wymagająca. I przez to cenna. No bo trzeba jednak wstać, choć można by jeszcze pospać... :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Powiem szczerze, że np. jak mam coś zrobić to wolę to robić wieczorem czy do późnej nocy niż z rana. Każdorazowe poranne wstanie jest dla mnie nie lada wyzwaniem. ;)

    OdpowiedzUsuń