wtorek, 12 lipca 2011

Tak


Tak

Wystarczyło Maryjo
jedno Twoje „tak”,
aby słowo stało się ciałem,
a Twoje macierzyństwo
zajaśniało między nami.
Maryjo pragnę być
do Ciebie podobną
oddając Tobie całą siebie,
zawierzając Ci moją
życiową drogę,
którą dla mnie w Swej
Miłości przygotował Pan.
Wystarczy, abym
powiedziała moje
małe „tak”…
Proszę pomóż mi;
jak córka Matce
oddaje się Tobie.


luty 2009

18 komentarzy:

  1. Spokojnie. Jeszcze 59 dni i powiesz swoje 'Tak'!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Maryjo, proszę dopomóż, aby tak Agnieszki, było początkiem, Ich wspólnego tak, dla Ciebie, a z Tobą dla Syna Twojego. Zaś przez Jezusa, dla Boga Ojca Wszechmogącego.
    Zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana Aguniu ,bedzie dobrze.Mateńka pamięta o tych,ktorzy ja kochają....Sciskam i tulę do serca.Teresa

    OdpowiedzUsuń
  4. z pewnością Ci pomoże podjąć dobrą decyzje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. trochę jakbyś w ciąży była ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. O tym TAK można by napisać tomy. Zresztą napisano. Dorzuciłaś do tego dziedzictwa piękny kwiatuszek, Agnieszko.
    Niech się spełni - Jego wola w Tobie, w Was.
    Amen.

    OdpowiedzUsuń
  7. Aguś daj trochę spokój z tymi blogami,facebookami weź lepiej magisterkę pisz bo ktoś ostatnio nazwał Cię matołkiem największym z matołków i są przypuszczenia że się nie obronisz.Ktoś Cię najwidoczniej bardzo nie lubi,ale z drugiej strony tracisz czas na rozpisywanie się po wielu portalach społecznościowych a to co naprawdę ważne-olewasz.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe dlaczego się nie podpisałaś?

    Jakaś zazdrość, problem, może chcesz o tym porozmawiać? gg 1516757, a nr tel. zapewne posiadasz.

    Nie męcz się z tym, naprawdę mogę Ci pomóc.

    OdpowiedzUsuń
  9. nie jesteś w stanie pomóc.. za słabe masz portki :-)))) a problem nie mój hehehe nie wszyscy się podpisują jak zauważyło Twoje bystre oko :P ale skoro chcesz Marti :P
    numeru gg nie podawaj-nie jestem zainteresowana,a swoją drogą widzę że Cię ruszyło :-) taka prawda ! ja wiem że kole w ślipka..

    OdpowiedzUsuń
  10. Przez całe życie trzeba mówić "TAK".

    OdpowiedzUsuń
  11. jak tak chętnie mówisz TAK, to nie wiadomo, czy te odkładane ubranka nie przydadzą się wcześniej, niż myślisz ;-p

    OdpowiedzUsuń
  12. Agnieszko - taka forma modlitwy mnie urzekła; z doświadczenia życiowego wiem, że Maryja bardzo kocha swoje dzieci i nawet w najtrudniejszych chwilach życia znajduje wyjście z danej sytuacji; zaufałaś Matce Syna Bożego - znalazłaś drogę do Niego; wiem coś o tym jako dziecko Maryi
    http://dzieckomaryi.blog.onet.pl
    złośliwościami anonimowych osób nie przejmuj się; Maryja także boryka się z tym problemem,wciąż z Niej drwią niektórzy "chrześcijanie" nie rozumiejąc katolickiego kultu Maryi; szatan w różny sposób pragnie uszczknąć Jej chwały;
    pozdrawia Wasyla

    OdpowiedzUsuń
  13. Do anonimowej:

    1- pewnie, że mnie ruszyło, w końcu dotyczy bliskiej mi osoby. Ale co ty o tym wiesz..

    2- Portków to mi nie sprawdzałaś, są tylko dla Jednej Pani, ale nie wnikam ilu osobom zrobiłaś rentgena w portach, kojarząc kim jesteś, pewnie duuużżooo ich było :P

    3- Nie KŁAM "marti"

    4- pomoc dalej aktualna.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nikt nie obrażał bliskiej Ci osoby.Prawda nie jest obrazą. Co do rentgena to pokazałes właśnie swój poziom. Widocznie coś o tym wiesz. Dużo zdrowia życzę i nie baw się w blogerskie czaty.

    OdpowiedzUsuń
  15. Krzysztof - już tylko 49! :*

    Francesco - Amen

    Teresa - dziękuję za dobre słowo i pozdrawiam cieplutko.

    Labrava - tak, mocno w to wierzę.

    Amelia - Yyy hmmm no raczej nie było okazji hehe... :P

    Anna - dziękuję droga Anno, przytulam do serducha.

    Anonimowy -jeśli tak Ci przeszkadza moja obecność w internetowej przestrzeni to tylko i wyłącznie Twój problem i to trochę dziwne, że wyliczasz mi nieuzasadniony czas. Mam dobrą dla Ciebie wiadomość: nie musisz tu być! Swoje priorytety znam i mam, zapewniam Cię, że nie olewam niczego i śpij spokojnie, bo mimo wyjazdów moja magisterka ruszyła do przodu a przyjaciele mnie wspierają. Reszta mnie nie obchodzi. Bronić się będę dla siebie a nie dla kogoś czy na pokaz. Odnośnie Twojego matołkowania to cóż, kto kogo przezywa ten się sam tak nazywa.

    Fk - dziękuję :*

    Ew(ci)a - jak to ktoś kiedyś powiedział: raz dokonawszy wyboru codziennie wybierać muszę.

    Semi - dziękuję Semi.

    Promii - oj oj oj :P

    Wasyla - dziękuję droga Wasylko za dobre słowo i zapewniam Cię, że choć niektóre postawy są smutne to ja nie przejmuję się i wiem co jest dobre i słuszne.

    OdpowiedzUsuń